W nowy biznes wkroczył startup rolno-technologiczny Agdata, którego produkty dla inteligentnego rolnictwa są używane przez około dwa tysiące rolników w Czechach. Zespół Agdat zaczął oferować przede wszystkim miastom i gminom usługę, dzięki której każdy, kto ma dostęp do internetu, może w mgnieniu oka sprawdzić, czy biorąc pod uwagę zanieczyszczenie powietrza, warto wyjść na zewnątrz lub przewietrzyć pomieszczenie.
Rozszerzenie działalności Agdat o nową usługę Agdata City znacznie pomogło wrześniowe wejście inwestorów w postaci brneńskich Garage Angels, których członkiem jest na przykład Jiří Hlavenka, który po udanym wyjściu z Kiwi.com dołączył do grona czeskich miliarderów. Kolejne pieniądze do startupu z Přibyslavia przyniosło zwiększenie udziału grupy Pale Fire Capital. Dzięki temu trzej założyciele Agdat uzyskali kilkadziesiąt milionów koron na rozwój firmy . „To dało nam swobodę działania. Oprócz projektów dla rolnictwa możemy teraz zająć się również innymi obszarami, które wydają nam się interesujące w perspektywie długoterminowej” – mówi założyciel i dyrektor wykonawczy Agdat Jiří Musil.
Mogą być również interesujące dla władz miast i gmin, a co za tym idzie, dla ich mieszkańców. Jeśli obecnie dana lokalizacja boryka się z problemem pogorszenia jakości powietrza, samorząd często nie ma zbyt wielu możliwości, aby za rozsądną cenę uzyskać dokładne aktualne dane, które mógłby następnie wykorzystać. Stacje pomiarowe Czeskiego Instytutu Hydrometeorologicznego nie są bowiem rozmieszczone wszędzie, a zakup własnej stacji pomiarowej stanowi dla gminną kasę inwestycję rzędu kilku milionów koron, co jest kwotą zbyt wysoką dla małych i średnich gmin oraz miast.
Agdata oferuje im natomiast opcję, w której urządzenia monitorujące ilość pyłu zawieszonego, tlenku azotu, tlenku siarki, tlenku węgla i ozonu troposferycznego kosztują gminę cztery tysiące miesięcznie, a nawet mniej, jeśli zamówi się pomiary tylko wybranych szkodliwych substancji. Uzyskane dane są natychmiast udostępniane przez system, a dzięki internetowi każdy może uzyskać do nich dostęp, na przykład poprzez stronę internetową konkretnej gminy, w której prowadzony jest monitoring jakości powietrza.
Agdata opiera swoją nową usługę również na znajomości środowiska, w którym działa. „Na korzyść działa nam fakt, że rolnicy korzystający z naszych usług w wioskach są często członkami rad gminnych. Znają więc nasze rozwiązania rolnicze, co ułatwia nam sprzedaż im systemu do pomiaru jakości powietrza. Dzięki częstym kontaktom z nimi wiemy, że jest to temat, którym muszą się zajmować, zwłaszcza w sezonie grzewczym” – wyjaśnia Musil.
Potwierdza to również burmistrz Petrovic w regionie Karwina, gdzie mieszka niecałe piętnaście tysięcy mieszkańców. „Znajdujemy się w regionie, w którym od dawna borykamy się z problemem zanieczyszczenia powietrza. Jako gmina chcemy mieć przegląd rzeczywistej sytuacji. Na tej podstawie możemy poinformować zarówno naszych mieszkańców, jak i szkoły podstawowe i przedszkola, że w danej chwili nie jest wskazane np. wychodzenie na zewnątrz lub ćwiczenie na świeżym powietrzu” – mówi Marian Lebiedzik.
W tym roku jego gmina zakupiła aż trzy stacje pomiarowe, z których zmierzone wartości są przekazywane online na stronę internetową gminy, gdzie wyświetlane są nie tylko aktualne wyniki pomiarów, ale na podstawie uzyskanych danych można również przeglądać długoterminowe zmiany stanu powietrza. Właśnie długoterminowy monitoring daje radnym i przedstawicielom możliwość podejmowania decyzji, które realnie pomogą rozwiązać problem. Na przykład w Petrovicach zdecydowano się na dotacje i pożyczki dla tych, którzy zdecydują się wymienić stare kotły węglowe na nowocześniejsze i czystsze sposoby ogrzewania.
Artykuł można znaleźć tutaj: https://forbes.cz/at-kazdy-vi-jaky-vzduch-dycha-startup-agdata-nabizi-hyperlokalni-mereni-kvality-ovzdusi/